O odblaskach słów kilka: okazuje się, że w Estonii noszenie odblasku po zmroku jest uregulowane prawnie. Na zdrowy chłopski rozum jest to logiczne, wszak w kraju, w którym najkrótszy dzień w roku trwa 6 godzin wypadałoby być dobrze widocznym w nocy. W każdym razie, chyba kupię sobie więcej tych odblasków, żeby mi pasowały do torebek ;)
A tak oto wygląda odblask, który otrzymał Sebastian.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz