| Nasz widok z okna |
Chciałbym teraz napisać o mylnych wyobrażeniach. Stały się one udziałem moich babć, które całkowicie mylnie wyobrażały sobie pojemność naszej lodówki tudzież pokoju jako takiego. Moce przerobowe naszych żołądków też zostały mocno przeszacowane. Aby ogrom zjawiska nie umknął Waszej uwadze, przedstawię poniżej pełną listę prezentów:
- 2 pietruszki
- seler
- 7 marchewek
- masełko
- czerwona czubrica
- pudło z tortillami
- pudło z knedlami
- 40 pierogów (kapusta i grzyby ; ser)
- 2 kg pomidorów
- 2 kg jabłek
- siata orzechów (włoskie i laskowe) przyprószone pestkami dyni
- zgrzewka mleka (12 litrów)
- aroniówka, litr
- malinówka, pół litra
- wódka G-Ż miętowa 0,7 litra
- raffaello
- milka duża
- pudełko ferrero rocher
- 15 litrów wody mineralnej
- buty zimowe
- pomadka
- ściereczka "do każdej powierzchni"
- folia aluminiowa
- folia spożywcza
- torebki strunowe
- komplet pościeli
- prześcieradło
- dwie ściery
- dwa koce
- 4 podkoszulki
- bluza
- 5 torebek barszczu czerwonego instant
- 2 torebki herbaty sagi złotej
- 3 słoiki powideł
- 2 słoiki dżemu malinowego
- 2 słoiki syropu z czarnej porzeczki
- słoik przecieru pomidorowego
- 2 słoiki buraczków
- 4 słoiki gołąbków
- 2 słoiki zrazów zawijanych
- 2 słoiki ogórków kiszonych
- 2 słoiki ogórków curry
- słoik ogórków konserwowych
- dziadek do orzechów
- otwieracz do puszek
- 2 łyżeczki do herbaty
- pudło rogalików z nadzieniem jabłkowym
- pudło wafelków czekoladowych
- pudło szyszek ryżowych
- 3 serniki
- szarlotka
Komentarz zbędny. A jutro Tallinn.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz